• Wpisów:2
  • Średnio co: 274 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 09:38
  • Licznik odwiedzin:957 / 823 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
''Drogi pamiętniku, mam już 25 lat i niezłe plany na przyszłość. Miesiąc temu skończyłam studia i właśnie piszę już setne CV do jednej z firm'' - Dobra, jedna strona w pamiętniku już zapisana - pomyślałam i odłożyłam zeszyt na zakurzoną półkę - Kiedyś tu posprzątam. Podeszłam do biurka i natchnęła mnie myśl, że przecież nie będę sprawdzać moich CV głodna. Otworzyłam lodówkę i zauważyłam czekoladowe lody. Przechodziłam właśnie koło lustra i stanęłam w bezruchu. Uświadomiłam wtedy sobie dlaczego jestem taka gruba - Hmm, cóż - pomyślałam i weszłam do pokoju. Uruchomiłam pocztę i sprawdziłam, czy ktoś mnie nie chcę zatrudnić do pracy. Jedząc lody leciałam w dół strony w poszukiwaniu cennych informacji - Niestety, nie możemy Pani przyjąć do firmy... bla bla bla - powiedziałam, jak zwykle to samo. Co ze mną nie tak? A może nie nadaję się na sekretarkę? No i co ja teraz zrobię? Zawszę już będę sama, bez pracy i na garnku u rodziców. Nawet nie wiem po co ja uczyłam się na studiach - tyle myśli zaprzątało mi głowę. Kończyłam jeść lody wgapiając się na ekran laptopa. OK, skończyłam - powiedziałam i ruszyłam do kuchni, żeby nalać sobie wina. Podeszłam do lustra i zaczęłam komentować swój wygląd. Jestem nawet niska, ale to chyba dobrze, prawda? Mam niebieskie oczy, a właściwie to szare i blond włosy. No i najważniejsze - jestem krągła, ale nigdy nie miałam z tym żadnych kompleksów. No cóż, chyba muszę popracować nad swoim wyglądem. Kiedy wpatrując się w swój wygląd wyliczałam swoje wady, zalety i wyznaczałam kolejne cele to domu weszła mama.
- Cześć mamo!
- Cześć Kate, będziemy mieć dzisiaj gości - odpowiedziała mama uśmiechając się.
- No świetnie, a kto tym razem? - zapytałam nie kryjąc niezadowolenia
- Paul z rodzicami...
 

 
Tu Qeu, dziewczyna o wielkich marzeniach i nie zrealizowanych celach, które codziennie stawia sobie coraz to nowsze postanawiając, że kiedyś się za nie weźmie. Założyłam tego bloga, ponieważ chciałabym podzielić się z Wami moimi opowiadaniami, które piszę. Czasami są to krótkie, czasem długie. W niektórych istnieje świat realistyczny, w innych fantastyczny. Prosiłabym, żeby pojawiały się komentarze, które dadzą mi motywację do dalszego działania i świadomość, że istnieje ktoś kto czyta lub będzie czytał moje wypociny Pozdrawiam, cześć.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›